2006-02-04 13:49:02 >>
BRAK CZASU!!!! *NaUkA*
*StUdNiÓwKa*
*MaTuRa*
rÓwna się
ZERO CZASU!
:(:(:(
Brak sił, mocy... wysiadam... :/
A do tego wszystkiego: nienormalna klasa :/ nic nikogo nie interesuje :/ TOTAL OLEWKA!
Nic tylko sie pociąć ;(
Przeżyje?
3 miechy...
Dam rade :/
chyba...
skomentuj (1)
2005-10-16 00:01:45 >>
... Za co powinniśmy być wdzięczni, choć czasem tego nie doceniamy:
za partnera, który co noc ściąga z Ciebie kołdrę...
bo to znaczy, że jest z Tobą i z nikim innym!
za dzieci, które zamiast sprzątnąć swój pokój wolą gapić się w telewizję...
bo to znaczy, że są w domu a nie na ulicy!
za podatki, które musisz płacić...
bo to znaczy, że masz pracę!
za niesamowity bałagan, który musisz sprzątnąć po przyjęciu...
bo to znaczy, że byłeś wśród przyjaciół!
za ciuchy, które znowu są za ciasne...
bo to znaczy, że masz dość jedzenia!
za cień, który Cię prześladuje...
bo to znaczy, że przebywasz w promieniach słońca!
za dywan, który musisz wytrzepać i okna, które musisz umyć...
bo to znaczy, że masz dach nad głową!
za wszystkie narzekania na rząd, które słyszysz dookoła...
bo to znaczy, że mamy wolność słowa!
za latarnie uliczne, które zawsze są tak strasznie daleko od miejsca, w którym zaparkowałeś samochód...
bo to znaczy, że możesz chodzić i posiadasz środek lokomocji!
za wysokie rachunki za ogrzewanie...
bo to znaczy, że jest Ci ciepło!
za kobietę, która w kościele tuż za Tobą tak strasznie fałszuje...
bo to znaczy, że słyszysz!
za górę bielizny do prasowania...
bo to znaczy, że masz się w co ubrać!
za ból mięśni po ciężkim dniu...
bo to znaczy, że jesteś w stanie ciężko pracować!
za budzik, który tak brutalnie wyrywa Cię co rano ze słodkich snów...
bo to znaczy, że żyjesz!!!!
Czasami warto się zastanowić nad tym zastanowić...
skomentuj (1)
2005-10-04 18:14:58 >>
... Brak czasu...
[N][A][U][K][A]
A podobno najpiękniejsze lata człowieka, to lata liceum... ,
ale chyba nie w klasie maturalnej... :/
Zreszta wogóle nie widzę tam żadnych pięknych lat!
Może kiedyś...
W przyszłości, z perspektywy czasu...
A zreszta!
Po co komu takie bzdury?!
Brak czasu...
Na chwile spokoju
Na odetchnięcie
Na spacer
...
Na życie
...
Cóż... marny los...
Ale po co to narzekanie?!
Pół roku szybko zleci, a studnówka przedemną :D dopiero potem się zacznie...
hehe :]
a coooo...
wrzucamy na luuuuuuuz :D
skomentuj (0)
2005-08-17 09:54:18 >>
...
PlAżA...
WiEcZoRy...
REWAL :D
BedE KiEdYs...
skomentuj (1)
2005-06-19 10:23:22 >>
Przyjaźń... W zasadzie to nie wiem po jaką cholerę piszę ta notke :P
Chyba przez mobilizjację ze strony Kiśla... napisałą taką BIGaaaaaaaaśną notkę, że masakra ::/ chce się dziewczynie :/
Przyjaźń to największy skarb,
który jest ukryty na dnie serca.
Przyjaźń to niewidzialna nić,
która łączy ludzi.
Przyjaźń to pokój duszy,
który daje poczucie potrzeby.
Przyjaźń to rozległa przestrzeń,
która prowadzi do jedności.
Przyjaźń to wartość,
której nieda sie wycenić.
Przyjażć to przygoda nasączona odpowiedzialnością.
Zaniedbałam moją przyjażń... i każdy to wie i każdy bez wachania może to powiedzieć...
-Czy się zmieniłam?
-Napewno!
-W jakim sensie, pytasz?
-Życie mnie zmienia... stabilizuje swoje życie!
-Czy mumiem być taka jak kiedyś?
-Jaka?!
-Zwariowana, pełna energii, nowych pomysłów, życiowych planów, marzeń...
-?? hmmm obecnie: żyje w okresie stabilizacji... i tylko to się zmieniło!!! Zwariowana- TAK!!, Pełna energii- TEŻ!!, Nowe pomysły- JAKBY INACZEJ!!, Życiowe plany- BYŁY I BĘDĄ!!, Marznenia- NIEODŁACZNA CZĘŚĆ KAZDEGO CZŁOWIEKA!
-Czy nadal mam przyjaciół?
-Nie wiem...
Jak ja uwielbiam monologi ... :|
Moje życie w zasadzie tylko na nich polega!
Chcę jeszcze sama z sobą porozmawiać...
-Kto to jest przyjaciel??
- =>
"Przyjaciel to ktoś, kto cię zna i kocha za to, czym byłeś, i kim jesteś, i który podziela twoje nadzieje, co do tego, kim będziesz."
=>
Przyjaciel to ktoś, kto pozwala mi być taką, jaką jestem i nie myśli, że jestem niespełna rozumu. Ktoś kto z wyrazu mojej twarzy odczytuje, że potrzebuje porozmawiać o tym, co się dziej lub nie w moim życiu. Udziela mi wsparcia bez osądzenia.
-Czy i dla mnie jeszcze istenieja takie istoty?! Czy może 'zabiłam' je swoim zachowaniem?!
-Czas pokaże... Zastanów się nad swoim postępowaniem...
-Zastanowię się, i na koniec chce powiedzie TYLKO jedno... BARDZO MI WAS BRAKUJE!!!
Prawdziwa przyjaźń ma dwie zasady
1. Jest się czyimś przyjacielem
2. Jest się z nim całym sercem skomentuj (7)
2005-05-28 23:37:19 >>
ZLOT CZAROWNIC!! :) 1 h 15 min :/ czy to komuś coś mówi?? :D :D
22:00 -> lodówka
22:30 -> 'Piła'
00:30 -> 'Chłopaki na Ibizie'
2:00 -> łoże małżeńskie (Z Rożkiem i Malwusem... nigdy więcej!!!!)
2:10 -> 'Magdaleno, Magdaleno' :D
2:15 -> bla bla bla
2:45 -> Malwus na mnie [ale o so cho?!]
2:50-> ja ~> łóżko ~> podłoga? ~> BOOOOOOLI!!!
2:57 -> zlot czarownic nadmną ;/ [zamiast pomóc to świnie się brechtają]
3:10 -> 'próba' snu
3:12-4:25 -> Chrrrrrrrrrrrrr [dla mało wtajemniczonych to Rożek :P] -> no i wszystko jasne :P
4:30 -> podłoga u Żegleniek
4:45 -> bla bla bla
5:00 -> Kasprzyk i jej filmy: 'Dwa slowa", "Malwus śpi", "Rożu i wykreślanka"... etc
6:00 -> seeeeeeeeen... :/
7:15 -> koniec snu :|
7:45 -> coś tam
8:25 -> droga do domku
8:30 -> Tomek
9:30 -> bus (hooooooooot!!!! ;( )
9:40-10:25 -> umieranie w busie
10:30 -> Kielce
10:45-13:05 -> TESCO [lipa!!!]
13:10 -> bus
13:45 -> Matahatan [zakupki :D:D]
14:30 -> zgon w domku :/
15:00 -> powrót do przeszłości, znaczy się Matahatan
15:05 -> rower popsuty... Tomasz go niesie... :/
16:10 -> kolejny zgon w domu
17:40-18:30 -> small sen
19:00 -> make-up, clothes...
19:30 -> wybycie na imprezke :)
19:45 -> Europa... :D:D
etc
...
etc
...
:P
[przekiopiowane z pewnej stronki]
"No i bardzo zacięta rozmowa Malwusa z Roszem (już nad ranem):
Malwus: Roszu śpij! Co Ci jest?
Rosz: A bo Kasprzyk mówi,że chrapie!!:(
Malwus: (śmiech)
Malwus: aaaa tam Roszu, Kasprzyk pierdoli!!:P
Rosz: Muszę to jutro rano przeanalizować.
Malwus: Ale co Roszu?:>
Rosz: No to,że Kasprzyk powiedziała,że chrapieeee..
Malwus: (śmiech)
NO I KONIEC ROZMOWY (hehehe)"
nic dodać ...nic ująć...
skomentuj (3)
2005-05-05 08:54:36 >>
... hmm...
jaki jest sens?
czy ktoś mi powie jaki jest sens czegokolwiek?
Bo czasami się tak zastanawiam, ale nie potrafie sobie odpowiedzieć...
Najpierw coś się buduje a potem się burzy... no chyba, że czasem to się samo zburzy...
że niedoceniamy tego co mamy?
że ciągle chcemy więcej? -> za wszelka cenę...
ale... po trupach do celu?
coś tu jest nie tak...
każdy chce więcej... więcej.. więcej...
ale po co?!
przecież i tak to stracimy...
jak wszystko...
'wszystko to marność i pogoń za wiatrem...'
cieszmy się z tego co mamy...
bo dopiero jak to stracimy, to to docenimy...
skomentuj (3)